Dopalanie profili e-weblinkiem

W ostatnim czasie na jedną z moich stron podpiętych pod SWL trafiła paczka z linkami do profili forów dyskusyjnych. Jest to oczywiście jedna z metod wspomagających indeksację – i to bardzo popularna. Zajmijmy się tym przypadkiem.

Profile zostały utworzone z automatu, skłonny jestem napisać, że na 100% był to Xrumer – wszystkie zostały utworzone 2-3 listopada 2011 i posiadały ten sam link. Listy profili nie podam, ale wyciągnąłem w sume 39 adresów profili. Ważne jest to, że profile te nie postowały, aby nie narazić się na usunięcie konta.

Zbadajmy teraz na jakim poziomie jest indeksacja (21 listopad 2011):

  • Wszystkich profili: 39
  • Istnejące profile z linkami: 27
  • 12 adresów to albo usunięte profile, albo nieistniejące urle albo profile bez linków
  • Zaindeksowanych : 23/27

Jak widać metoda ta jest dość skuteczna. Sama indeksacja jest na poziomie 85%! To rewelacyjny wynik! „Ja tak kcem :)”. No, ale jest też druga strona medalu. Aż 12 adresów jest bezsensownie linkowanych e-weblinkiem.

Ile punktów zostało przyłożonych, by uzyskać taki efekt?

Odpowiedzi na to pytanie może udzielić tylko i wyłącznie użytkownik konta e-weblinka z którego zostały zdefiniowane linki. Ale pobawmy się w teoretyków 😀 Założenie główne będzie polegało na tym, że profile były linkowane tylko i wyłącznie e-weblinkiem. Sprawdziłem linki do profili i wszystko leciało z SWLa. Oczywiście jest to tylko założenie, bo nieznalezienie innych źródeł linków nie jest jednoznaczne z ich brakiem.

A więc ile tych punktów? Na pewno nie były to małe ilości punktów (np. 500 punktów tak, jak to zwykło się podawać). Według moich statystyk linkując e-webem cały miesiąc 500 punktami można zdobyć średnio około 300 backlinków. Profile które są obiektem naszych dociekań mają na dzień dzisiejszy 800-1000 linków, a więc średnio 3 razy więcej. Ale, że były linkowane zaledwie przez 3 tygodnie, to wyjdzie nam mniej więcej 2000 punktów na 1 profil. Czyli nie mało. Koszt na 3 tygodnie takiej ilości punktów to 1,5 zł (licząc 100 złotych za 100 tysięcy punktów). Łatwo więc sobie wyobrazić ile punktów (jakiej kasy) nam potrzeba do skutecznego podlinkowania tysiąca profili, bo dopiero takie ilości dają dużą moc.

Rzecz jasna nie twierdzę, że musi to być realny koszt, jeśli skorzystasz z własnych źródeł punktów e-weblinka, to koszt ten może być spokojnie 10 razy mniejszy – a wtedy jest to już bardzo opłacalne. Wydatek można dodatkowo zmniejszyć przez ciągłe monitorowanie profili – po prostu zdejmować linki z tych, które z jakiegoś powodu odpadły. Jak widać na naszym przykładzie można w ten sposób oszczędzić nawet 30% punktów – a to przy milionie punktów daje 300 tysięcy punktów oszczędności.

Dodam jeszcze jedną bardzo ważną rzecz: strona na linkowany anchor jest w ścisłej czołówce (top5) na dość konkurencyjną frazę. Zaindeksowanych profili w Google można znaleźć około tysiąca. Jest to więc wciąż skuteczny sposób zdobywania topów.

okazwłoka

Co jest grane?

One thought on “Dopalanie profili e-weblinkiem

  • Listopad 21, 2011 at 5:33 pm
    Permalink

    1000linków x 2k pkt daje 2 mln punktów -> to kosztuje z pólora tysiaka (miesiecznie). Raczej sie nie pyli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow