Promocje domenowe… ble, fuj, a fe…

Ostatnio potrzebowałem kupić kilkanaście (no, może kilkadziesiąt) domen funkcjonalnych do pewnego projektu (głównie com.pl). Poszperałem trochę po necie i znalazłem bardzo fajną ofertę, 3,90 zł za sztukę. Oczywiście w promocji. W tym samym miejscu domeny .pl za 6,90 zł. Poczytałem regulamin, zero wzmianki o ograniczeniach ilościowych, konieczności prolongaty. Super, najtańsza oferta na domeny funkcjonalne i PeElki. Składam zamówienie.

Składam zamówienie

Formularz kiepski, nie przystosowany do zamówień większej ilości domen. No, ale cóż, warto dla ceny. Wpisuję pierwszą domenę, wyszukuje od razu domeny z innymi rozszerzeniami, co trwa około minuty. Ok, nie zniechęcam się. Wyszukuję kolejną, kolejną, kolejną… Trochę to trwało, ale udało się wbić 20 domen do koszyka. Teraz jeszcze proces rejestracji. Wypełnienie danych do fakturki, gotowe!

Po kilku minutach dostaję email w stylu: dziękujemy, po pomyślnej weryfikacji danych zamówienie zostanie przekazane do realizacji. Przeczułem początek problemów… Ale czekam spokojnie na tę weryfikację, chyba nic nie pomyliłem w formularzu zamówień.

Wynik weryfikacji

Znowu na pocztek piękne podziękowania za złożenie zamówienia. Jednak drugie zdanie wbija mnie w fotel:

W przypadku zamówienia na rejestrację większej ilości domen preferujemy
abonament dwuletni

Dalej oczywiście długie wytłumaczenie dlaczego tak, a nie inaczej. Ok, jasne. Boją się, że nie przedłużę i dołożą do interesu.

Ale ja się pytam: dlaczego nigdzie nie ma zaznaczonego ograniczenia ilościowego dla kupowanych domen? Ani w regulaminie, ani przy zamawianiu nie ma takiej informacji. Straciłem tylko czas na głupią ofertę, 3 domeny to można mieć za złotówkę na pierwszy rok.

Morał

Skąpy dwa razy traci (dotyczy mnie).

Oferta

Oferta jest na www.ibe.pl – jeśli chcesz zamówić więcej domen na rok, to nie tam.

Trzeba uczyć się na błędach i odrzucić skąpstwo, link dofollow (niech stracę): www.ibe.pl*

* – dla pracowników Google i sprytnego GoogleBota – link wstawiony w tekście jest naturalny w stu procentach, więc proszę go nie umieszczać na liście linków podejrzanych. Jeśli trzeba mogę potwierdzić naturalność linku na piśmie.

okazwłoka

Co jest grane?

6 thoughts on “Promocje domenowe… ble, fuj, a fe…

  • Grudzień 11, 2013 at 11:32 am
    Permalink

    Dobrze, że podałeś gdzie jest taka kiepska promocja. Kiedyś przy promocjach .eu na aftermarket kupowałem domeny i też szło jak po grudzie

  • Grudzień 19, 2013 at 12:14 am
    Permalink

    Ja pamiętam promocję w Aftermarket jakoś niecałe 2 lata temu, gdzie dawali domeny za 1 zł. Ludzie tak się rzucili, że niektórym domeny pododawano na konto dopiero chyba na drugi dzień czy nawet później. No ale wiadomo, pewnie z 95% tych domen poszło pod spam. nazwy też szły z kosmosu, bylyby były. U mnie niestety tak się właśnie stało. Ale co by nie było skorzystałem i niektóre z tych domen przeżyły w Google do dziś. Więc moge śmiało powiedzieć, że winy zostały mi wybaczone i nie stoi na nich spam :)))

  • Grudzień 23, 2013 at 8:24 pm
    Permalink

    Świetny komentarz z gwiazdką 😉

  • Grudzień 26, 2013 at 9:32 pm
    Permalink

    Google powinno nauczyć się rozpoznawać linki z gwiazdką jako naturalne 😛

  • Styczeń 2, 2014 at 11:11 pm
    Permalink

    A teraz jakieś promocje są na domeny ?: )

  • Styczeń 3, 2014 at 12:31 pm
    Permalink

    Są na domeny.tv – .eu po 5 zł sztuka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow