Półautomatyczny Copywriter – testy edytora na giełdzie GoodContent

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars - BĄDŹ PIERWSZY - OCEŃ!
Loading...

Oto test mojego edytora w GoodContent. Zobacz jak radzi sobie edytor tekstów, o którym pisałem tu (opis) i tu VIDEO z przygotowania tekstu.

Zakładam konto

22 wrzesień (sobota): zakładam konto na GoodContent.

Piszę tekst próbny

Na początek trzeba napisać tekst minimum 500 znaków, automat wyrzucił mi frazę „Norwegia”. Otwieram edytor, wybieram szablon opisu do katalogów, modyfikacja zajmuje mi na oko w granicach 60-90 sekund (tekst na zielono + szybkie modyfikacje tekstu), tekst mam gotowy, jako użytkownik zapłaciłbym prawie półtora grosza:

» «
  • Panel do zarządzania zapleczem WordPress - WPis
    Oszczędź czas na zarządzaniu zapleczem! Masowe dodawanie nowych treści i linków, edycja, usuwanie! Więcej informacji na http://i4a.pl/?p=wpis
  • LinkTak.pl - dobre linki
    Linki wysokiej jakości w dobrej cenie? Takie rzeczy tylko w LinkTak.pl

Pięknie, teraz wklejam do formularza rejestracyjnego:

 

No i teraz trzeba czekać na zatwierdzenie konta, bo przy próbie zalogowania wyskakuje komunikat:

W takim razie czekamy, bo edytor aż pali się do współpracy!

Konto aktywne, czas na pisanie

26 wrzesień – udało się w końcu zalogować. Konto zostało aktywowane. Czyli edytor jest wystarczająco dobry, by napisać tekst próbny, na podstawie którego admin GC (GoodContent) ocenia, czy człowiek (lub maszyna) nadaje się do pisania.

Zatem do dzieła!

Zlecenie nr 1

Szukam zlecenia, na GoodContent ich nie brakuje, wybieram ze stawką 3,3 za 1000 znaków. Czyli można coś zarobić, o ile teksty przejdą moderację:

Elegancko zamazałem zleceniodawcę. Wymagania ma dość spore:

Ale spróbujmy, raz się żyje (czas mnie goni z inną robotą).

Czas start: godzina 8.54

Koniec pisania tekstu: 9.02

Czas: 8 minut.

Długość tekstu: ponad 1900 znaków

Koszt z generatora: 38 groszy

 

Tekst wrzucony do sprawdzenia, zobaczymy czy jest sens pisać dalej 🙂

Tu trochę zaskoczenie, bo faktycznie na czysto jest o wiele mniejszy zarobek:

3,55 na czysto minus 38 groszy za użycie edytora daje 3,13 zł (zupełnie na czysto).

Ok, poczekajmy na wynik moderacji, bo może się okazać, że to będzie koniec testu.

Wnioski po pierwszym tekście

Napisanie tekstu zajęło mi zbyt wiele czasu (8 minut, to zdecydowanie za dużo jak na założenia edytora). Tak długi czas „pisania” wynika głównie z faktu braku odpowiednich szablonów – jest ich za mało jeszcze. Wybrałem szablon recenzji produktu na około 1000 znaków i musiałem wybierać ręcznie dodatkowe bloki tekstów tak, by pasowały do całości. Zatem trzeba będzie dodać dużo nowych szablonów z podziałem na rodzaje tekstów i zróżnicowanie długości, produkty, usługi itp. To sprawi, że napisanie dowolnego tekstu na około 2 tysiące znaków będzie o wiele szybsze – szacunkowo pisanie takiego tekstu powinno skrócić się do 2-3 minut.

Dodatkowo po eksporcie tekstu musiałem poświęcić kilka chwil na przygotowanie formatu do wklejenia do GoodContent – to też trzeba poprawić tak, by ograniczyć działanie do „kopiuj i wklej”.

Edytor na ten moment zdecydowanie wymaga poprawek:

  • lepszy eksport tekstu
  • o wiele więcej szablonów (czeka mnie przeglądanie zleceń i przygotowanie szablonów typowo pod wymagania zleceniodawców, przygotowanie edytora nie poprzedziłem badaniem zapotrzebowania z podziałem na typy tekstów)

Po naniesieniu zmian i akceptacji pierwszego artykułu ruszamy na podbój GoodContent ponownie.

Tekst zaakceptowany!

No i stało się, po kilku godzinach sprawdzam status tekstu – zaakceptowany!

W takim razie czas rozszerzyć nieco możliwości edytora według tego, co pisałem we wnioskach. Następnie zajmiemy się dalej pisaniem tekstów i zarabianiem na platformie.

Oczywiście z wiadomych względów nie mogę tutaj podać treści tworzonych artykułów (nawet na zrzucie ekranu).

Moje pierwsze wrażenia po przeglądnięciu zleceń z GoodContent

Przeglądając zlecenia rzucają się w oczy bardzo duże wymagania co do treści, żeby je zapamiętać trzeba poświęcić na to 10 minut. Takich zleceń jest naprawdę sporo. Oczywiście stawki są… minimalne, co najwyżej 3 zł za 1000 znaków, co na czysto daje około 1,6 zł. Ale jest wiele niższych stawek. Zleceniodawcy: jesteście strasznymi sknerami

Crazy

Za tak duże wymagania trzeba płacić więcej. Opamiętajcie się 😀

Na szczęście jest sporo normalnych zleceń, wymagania standardowe, opisane krótko i zwięźle.

 

Zlecenie nr 2

Tym razem tekst na długość 2500 znaków. Tematyka bukmacherki – może być.

Tekst wyszedł ponad 3 tysiące znaków, „napisanie trwało” niecałe 5 minut. Dobry wynik jak na taką długość tekstu.

 

Koszt z generatora: 75 groszy

Za tekst można zarobić na czysto 2,96.

Czyli zarobek na takim tekście jest 2,21 zł. Jak za 5 minut roboty całkiem nieźle.

Oczywiście teraz trzeba poczekać, aż zleceniodawca zaakceptuje  tekst, czekamy, czekamy i wynik jest następujący:

  • tekst odrzucony

 

Wnioski

Poprzez spore zróżnicowanie gotowych szablonów udało mi się ponad dwukrotnie skrócić czas pisania tekstu. Wklejanie gotowego tekstu do edytora w GoodContent też jest już bezproblemowe.

Następne zlecenia przydałoby się lepiej dobierać pod względem stawki, pierwszy tekst był o wiele krótszy, a zarobek z niego większy:

zlecenie nr 1: czas pisania 8 minut, długość: 2000 znaków, zarobek 3,13 zł na czysto

zlecenie nr 2: czas pisania 5 minut, długość: 3000 znaków, zarobek 2,21 zł na czysto – tekst został odrzucony przez zleceniodawcę

Zlecenie nr 3

Tym razem coś bardziej wymagającego:

Czas pisania: 15 minut. Trochę się napociłem, źle zrozumiany temat sprawił, że musiałem sporo ręcznie edytować i tracić na to czas. Zobaczymy, czy to wystarczy do zaakceptowania 🙂

Koszt z generatora: 85 groszy.

Jeśli będzie zaakceptowany, to na razie będzie najlepiej opłacony tekst.

Wynik: tekst odrzucony.

Wnioski z GoodContent

Jak to jest, że jeden zleceniodawca akceptuje teksty na podobnym poziomie merytorycznym, a inny odrzuca (i to bez podania przyczyny)? Po napisaniu kilku kolejnych tekstów z pomocą edytora mam skuteczność 50%. Połowa tekstów została zaakceptowana, a druga połowa odrzucona. Nie jest to wynik najgorszy jak na ekspresowe pisanie tekstów z edytorem, ale raczej wynik testu wyklucza możliwość zarabiania z edytorem na platformie GoodContent. Nie jest to dobry target.

Zacząłem już sprawdzać edytor w boju na TextBookers – zobaczmy czy wynik będzie podobny 🙂 Na pewno będzie porównanie, ale to temat na kolejny wpis.

Podsumowanie

Czas: około 40 minut

Ilość tekstów: 6

Odrzuconych/Zaakceptowanych: 3/3*

Odrzucone teksty: za około 12 zł

Środki do wypłaty: około 11 zł

Koszt na edytor: około 3 zł

*Jeden tekst wciąż oczekuje na akceptację, ale zleceniodawca nie miał praktycznie żadnych szczególnych wymogów, szanse odrzucenia oceniam na 1%.

Zarobek na czysto: 8 zł/40 minut

Nie jest to dobry wynik. W przypadku zaakceptowania wszystkich wpisów byłoby nawet OK.

Na szczęście mam co zrobić z napisanymi tekstami, zostaną wykorzystane na strony zapleczowe w systemie linktak.pl, stratny nie jestem. Gdybym miał policzyć zlecenie tekstu o długości 7 tysięcy znaków (tyle zostało odrzucone), zapłaciłbym około 14 złotych netto. Biorąc to pod uwagę, rozrachunek wygląda następująco (i jest już do zaakceptowania):

zarobione na czysto 22 złote w 40 minut

 

 

 

 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars - BĄDŹ PIERWSZY - OCEŃ!
Loading...

okazwłoka

Niezależny specjalista ds.... ble ble ble. Nie jestem żadnym specjalistą Raczej lubię bawić się z Google, odkrywać luki, pisać w PHP różne rozwiązania SEO i... tyle.

4 thoughts on “Półautomatyczny Copywriter – testy edytora na giełdzie GoodContent

  • Pingback: Półautomatyczny Copywriter na giełdzie TextBookers – Blog SEO – Blog o pozycjonowaniu

  • Pingback: Problemy giełd tekstów – Blog SEO – Blog o pozycjonowaniu

  • Listopad 6, 2018 at 12:44 pm
    Permalink

    Mam pytanie – ile jest gotowych szablonów? Ile ich ma być docelowo dla każdej branży/ tematyki? Nie potrzebujesz może pomocy w tym zakresie?

  • Listopad 6, 2018 at 12:51 pm
    Permalink

    Im więcej szablonów tym lepiej. Z powodu natłoku obowiązków trochę sprawa się opóźnia, ale w końcu w tym miesiącu powinno się już udać wypuścić narzędzie.
    Ostatnio wprowadzałem wiele ciekawych zmian, ale już nie chcę więcej puszczać pary do momentu opublikowania. Na pewno będzie ciekawie 🙂
    Szablony nie są układane według tematyki/branży. Szablony są układane jedynie według rodzaju wpisów.

    Dzięki za zaoferowanie pomocy, ale to już jest na ukończeniu. Na pewno będę musiał jakoś ogarnąć temat i maszynowo uczyć edytor nowych fraz. Ale to będzie potrzebne gdy narzędzie będzie bardziej popularne niż zakładam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow