SEMSTORM się zamyka? Google nie musi wyłączać narzędzi SEO. Wystarczy podnieść im rachunek

  • 6 listopada, 2026

Dotarła do mnie informacja [nieoficjalna], że SEMSTORM ma zakończyć działalność z końcem 2026 roku. Telepolis pisze o wiadomości wysłanej do użytkowników. Sam korzystam z SEMSTORM, właściwie tylko z tego narzędzia, ale żadnego takiego maila nie dostałem.

Nie mogę więc potwierdzić komunikatu z własnej skrzynki. Na razie opieram się na doniesieniach i cytowanej przez media wiadomości.

Jeśli jednak informacje się potwierdzą, będzie to dość wymowny moment dla polskiego SEO.

Google nie musi blokować. Wystarczy utrudniać

Od pewnego czasu Google systematycznie dokręca śrubę firmom pobierającym wyniki wyszukiwania.

Najpierw kolejne zabezpieczenia antybotowe. Później koniec wygodnego pobierania 100 wyników jednym zapytaniem przez parametr

1
num=100

. Następnie przekierowania

1
/goto

, które ukrywają bezpośrednie adresy stron.

A teraz jeszcze ograniczenia w rozwiązywaniu tych przekierowań. Według wiadomości cytowanej przez Telepolis po pobraniu kilku adresów z jednej strony wyników oczekiwanie na kolejne może sięgać nawet dwóch minut. Dla zwykłego użytkownika Google? Praktycznie żadna różnica. Dla firmy, która codziennie sprawdza miliony pozycji? Ogromna.

Każde dodatkowe zapytanie, proxy, obejście zabezpieczeń i sekunda oczekiwania to koszt. Pomnóżmy go przez miliony fraz i nagle biznes, który wczoraj się opłacał, dzisiaj może przestać. Google wcale nie musi całkowicie zablokować automatycznego pobierania wyników. Wystarczy, że uczyni je wystarczająco drogim.

A co z SerpApi i pozostałymi narzędziami?

O sporze Google z SerpApi już pisałem. Teraz dochodzą konkretne problemy techniczne. Pod koniec października i na początku listopada 2026 roku SerpApi, Serper i DataForSEO zgłaszały trudności związane z przekierowaniami

1
/goto

. Czyli nie jest to problem wyłącznie jednego polskiego narzędzia.

Co dalej?

Możliwości widzę kilka. Droższe abonamenty, mniejsze limity, wolniejsze raporty albo ograniczenie niektórych funkcji. Możliwe też, że część firm poradzi sobie technicznie lepiej i utrzyma ceny.

Nie twierdzę, że za chwilę podrożeje Senuto, Ahrefs czy Semrush. Nie wszystkie narzędzia mają identyczną infrastrukturę i koszty. Ale jeżeli pozyskanie tych samych danych staje się coraz droższe, to ktoś będzie musiał za to zapłacić.

Google ma przecież API. Tylko nie dla każdego

I tutaj wracamy do sprawy, o której pisałem we wrześniu. Google pokazało dokumentację Web Search Service API, pozwalającego pobierać wyniki wyszukiwania bez całej zabawy w proxy i CAPTCHA.

Problem? Dostęp wymaga umowy partnerskiej. Później publiczna dokumentacja zniknęła. Równocześnie Google wygasza Custom Search JSON API. Dotychczasowi użytkownicy mają czas na migrację do 1 stycznia 2027 roku.

Czyli mamy dość ciekawy zestaw. Google utrudnia automatyczne pobieranie wyników. Wycofuje stare API. Pokazuje nowe rozwiązanie dla partnerów, ale nie oferuje powszechnego dostępu.

Kto będzie kontrolował dane z Google?

Przez lata na wynikach wyszukiwania Google powstał cały rynek narzędzi SEO. Monitory pozycji, analizy konkurencji, bazy słów kluczowych. Duże platformy i małe polskie firmy.

Dzisiaj coraz więcej zależy od tego, czy Google pozwoli im nadal pobierać dane w ekonomicznie uzasadniony sposób. Oczywiście Google ma prawo chronić swoją infrastrukturę przed przeciążeniem i nadużyciami. Tylko że przy okazji może ograniczyć funkcjonowanie usług, dzięki którym właściciele stron niezależnie analizują wyszukiwarkę.

Google zbudowało swoją potęgę na automatycznym czytaniu publicznego internetu. Dzisiaj inne firmy mają coraz większy problem z automatycznym czytaniem publicznych wyników Google. Jeżeli doniesienia o SEMSTORM się potwierdzą, będzie to kolejny przykład, że ta zmiana ma już realne konsekwencje.

Czy za kilka lat niezależna analiza wyników Google nadal będzie usługą dostępną dla każdego, czy przywilejem firm, które stać na odpowiednią infrastrukturę albo umowę z Google?

Bo może się okazać, że najdroższym elementem narzędzia SEO nie będzie już jego rozwój. Tylko samo zdobycie danych.

Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow